Przejdź do treści

Zespół i społeczność działające na rzecz dostępności cyfrowej

Artykuł / blog

Dlaczego sam automatyczny test to za mało?

O metodach audytu i problemach, których nie wyłapie skaner.

Okładka wpisu „Dlaczego sam automatyczny test to za mało?”: duży napis „A11Y” i tytuł na różowym tle z motywem okręgu.
Artykuł · Projektowanie

5 minut czytania

Narzędzia automatyczne są szybkie i pomocne, ale wykrywają tylko część barier. Wyjaśniamy, czego nie zobaczy skaner i jak łączyć metody.

Co potrafi automat?

Skanery dostępności szybko wychwytują problemy, które da się opisać regułą: brak atrybutu alt, niewystarczający kontrast tekstu, pola bez etykiety czy zduplikowane identyfikatory. Warto uruchamiać je regularnie, także w procesie ciągłej integracji.

Czego automat nie oceni?

  • Czy tekst alternatywny faktycznie opisuje treść obrazu.

  • Czy kolejność fokusu jest logiczna w złożonych widokach.

  • Czy komunikaty i instrukcje są zrozumiałe.

  • Czy w niestandardowych komponentach nie ma pułapek klawiatury.

  • Czy treść zachowuje sens po powiększeniu do 400%.

Brak błędów w raporcie skanera nie oznacza, że serwis jest dostępny — oznacza tylko, że automat nie znalazł tego, co potrafi znaleźć.

Jak łączyć metody?

  1. Testy automatyczne w procesie wytwórczym — szybka informacja zwrotna.

  2. Ręczne testy klawiaturą i przegląd semantyki kodu.

  3. Testy z czytnikami ekranu, np. NVDA, JAWS lub VoiceOver.

  4. Badania z udziałem osób z niepełnosprawnościami dla kluczowych procesów.

O wpisie

Opublikowano
Czas czytania
5 min

Widzisz błąd lub barierę?

Daj nam znać — poprawimy materiał.

Zgłoś błąd

Czytaj dalej

Wiesz już, od czego zacząć?

Porozmawiajmy o audycie dopasowanym do Twojego produktu.